Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jak zrobić barankna na patyku ? - Wielkanocny kurs

Hej Dziewczyny!

Dziś obiecany kurs. Będę robiła stroik na Wielkanoc, niby nic przydatnego ale zawsze coś co "ucieszy oko".
Ja sama nie przepadam za tworzeniem pisanek, więc może być to alternatywa dla osób, które nie czują się dobrze w malowaniu.

Zapraszam was na FACEBOOKA  i do wysyłania swoich prac na sztukaniepowazna@gmail.com do mojej Wielkanocnej Galerii :)



Potrzebna nam będzie przede wszystkim kulka masy solnej i patyczki do szaszłyków. 
Po przepis i inne kwestie techniczne wysyłam TUTAJ.



Formujemy główną część baranka o kształcie, który sobie wymyślicie. Ja zrobiłam owalny, ale może to być coś wyciętego z foremki np. kwiatek, który pokazywałam wam w TYM kursie.Ważne jest by tułów nie był za cienki ( bo nie wbijemy w niego patyczka ), ani za gruby ( nie wyschnie dobrze ).
Fakturę futerka również można jakoś urozmaicić odciskając serwetkę, robiąc dziurki, czy dodając inną ozdobę.
Głowę zrobiłam owalną i dodałam ślimaczek. Każde miejsce przed doklejeniem trzeba zwilżyć wodą.


Doklejam delikatnie łebek i robię nacięcia na mordce nożykiem.
Nie zapomnijcie o dziurkach na sznurek i wykonaniu ogonka.
Kopytka można zrobić takie jak widzicie u mnie, lub zastąpić je kuleczkami i koralikami np z drewna.

To by było na tyle, widzicie jakie proste ? 
Teraz macie dwa wyjścia - możecie zostawić takie owieczki, i wbić u góry jakiś haczyk do powieszenia:


Drugi pomysł to wbicie patyczka przez środek tułowia, aż do rogów:


Jak suszyć ? 
Baranki suszcie przy uchylonych drzwiczkach piecyka 1-2 godziny w temp 80 C. Jeśli chcecie uzyskać brązowiutki kolor dodajcie koleją godzinę podkręcając temp stopniowo do 140 C.
Wiem, że trochę szkoda prądu na te 3 baranki, więc może zrobić coś innego z moich tutorialów. 
Zapraszam TUTAJ ,  i polecam np aniołka z koszyczkiem TUTAJ. Można też suszyć rzeczy na kaloryferze - jeśli jeszcze grzejecie :> Potrwa to jednak dłużej, jakieś parę dni.

Jutro pokażę wam malowanie i efekt końcowy - czyli hasające barany po polu rzeżuchy :D

Całuski i czekam na wasze opinie :)
ps. Nie uważam, że to mój pomysł na który wpadłam jedyna pod słońcem, więc bez spinki anonimy ;]
Jak zrobić baranka barana z masy solnej Wielkanoc ozdoba

24 komentarze:

Basia pisze...

I Ty mówisz, że ten pomysł jest twój??
http://www.kuradomowa.com/zrobtosama/masa_solna_ozdoby_wielkanocne_na_patyczku.shtml
jesteś zakłamana. Co jakiś czas przywłaszczasz sobie cudze prace. Tak samo jak kocury nie sąTwoim pomysłem tak samo jak ta półka z która jezdzisz na wystawy.

Anonimowy pisze...

Dajcie spokój dziewczyny! Chce Wam się tak podglądać i wydawać negatywne opinie? Przecież tu jest masa cennych wskazówek.

Baran jak baran. Co tu można nowego wymyślić? Przecież ten ma odciski, a tamten nie. I pyszczek inny.

Eh. Powinnaś naprawdę pomyśleć o selekcji komentarzy, Natalio!

Ściskam, Agne....

Sztuka N!epoważna pisze...

nie mówie nigdzie ze to moj autorski wymyslony pomysl ;] widzialam wiele wytworów na patyczku kurki jajka baranki wiec nie napinaj sie tak ;]

Izabela pisze...

Ło matko! Ale atmosferka przedświąteczna od niektórych tu bije... :) Może lepiej, zamiast spędzać godziny przed netem i wylewać żółć weźmiecie się do roboty i zrobicie coś z masy? Boshheeee

Basia pisze...

Ale tak jest prawda. Potem się do ludzi rzucasz, że od Ciebie ściągnęli pomysł a sama linka nie umiesz wkleić. ot Co.

Sztuka N!epoważna pisze...

Basiu, nie będę się tłumaczyła bo jak powiedziały dziewczyny baran to baran kot tak samo, jeśli cie to tak boli to po prostu tu nie zaglądaj. Pozdrawiam cię serdecznie mimo wszystko.

Kajka pisze...

"Sztuka Niepoważna" nie przejmuj się negatywnymi opiniami, większość dziewczyn nie potrafi nic w życiu dobrze zrobić, nawet baranka z soli, a Ty masz ogromny talent i cudownie że dzielisz się nim z innymi! Gorąco Cie pozdrawiam, piękne cuda tworzysz :)

Anonimowy pisze...

Mogłabyś mi napisać, dlaczego moje pierwsze prace lekko mi się wyginają? (tj. nie są idealnie proste). Czemu tak się dzieje? (suszę na 50 st., po 2 godz. je przewracam - w 80 w tym piekarniku to za dużo)... .

I czemu dół mam jakiś nieraz niedopieczony (mimo 6-godz. suszenia), zwłaszcza koło głowy? (muszę dosuszać przez noc na kaloryferze)... .

Dziękuję za odpowiedzi.

Sztuka N!epoważna pisze...

w suszeniu jedno jest wazne - trzeba sprawdzac palcami nozykiem czy pod wyschnieta skorupka jest jeszcze miekki srodek, jaczasem abu to zrobic nacinam tyl.

jesli widzisz ze cos jest jeszcze miekkie po prostu wydłuż czas suszenia i podkrec temp.
jesli podkrecisz ja dosc wysoko wszystko wyschnie dokladnie a caly wyrob lekko zbrazowieje - ale z to bedziesz miala pewnosc ze calosc jest totalnei sucha.

ja tak wlasnie robie i wlasciwie nic innego nie moge ci w ciemno polecic ;)

Aga pisze...

sliczne

Kinga pisze...

Ale HALO wielkie, na patyku to ja miesiac temu robilam, co prawda inne baranki ale baranki.
Ludzie przeciez nikt z Was nie podpisał patentu na swoje wzory wiec nikt nie ma prawa zakazywac komukolwiek wzorowania prac...tym bardziej jak ktos prowadzi kursy. Jakas parodia.
Natalia rob co robisz i sie nie przejmuj, nie walcz z osobami które kopiują czy sie wzoruja bo to wszystko sie odwroci przeciw Tobie..tak jak teraz. Pozdrawiam artystyczne dusze!!

Basia pisze...

Tylko czemu robisz kursy rzeczy, które wymysliły inne osoby podpisując się tym samym, że to Twoja praca. A w takim razie czemu twoi fani czepiają sie innych osób tak samo Ty jesli ktoś podejrzy coś u Ciebie? jestes nie fair wobec innych bo obwiniasz ludzi o to, że podpatrują u Ciebie prace a sama to robisz ale przeciez jestes wielka artystka i przeciez Tobie wolno a innym mniej znanym blogowiczom nie.

Anonimowy pisze...

Faktycznie nieciekawa sprawa.

Zawistnicy:

Tu każdy pomysł jest autorski, tak samo jak i inne rzeczy tej osoby! Samo ich pomalowanie sprawia, że są niebanalne.

Co tu wymyślić innego? Patyk jak patyk, ozdoby na patyku są od lat. I baran jak baran... .

Sztuka N!epoważna pisze...

Basiu dzieki za "wielka artystke". Miło ze mnie za taka uwazasz:)
podaj linka do identycznych baranow , nie na patyku czy w tym samym kolorze, to przyznam ci publicznie racje ,
teraz sie tylko osmieszasz
widocznie jestes jedna z tych osob ktore zerznely odemnie cos bezczelie a ja mialam czelnosc napisac ci o laskwawe umieszczenie linka i to twoje ego wielkiej artystki ucierpiealo :>

Anonimowy pisze...

Prześliczne te baranki zresztą jak zwykle;) ja tam proszę o jeszcze bo mamy z synem niezłą frajdę "zgapiając" z Twojej stronki ;)

KRESKA pisze...

o lalalala ale się porobiło ..hmmmm ciekawe czy te oburzone artystki umieszczają link kiedy wzorują się na kimś ...ja osobiście nie korzystałam z kursików Natalii ale korzystałam z innych
Natalio Twój blog jest rewelacyjny :) nie przejmuje się takim gadaniem bo mam wrażenie że to najzwyklejsza podła zazdrość ... smutne
życzę miłej niedzieli i solniczkowej weny :)

Yeshka pisze...

Nie wiem po cóż ta cała negatywna energia... Przecież w rękodziele nie o to chodzi.
Od siebie napiszę, że baranki są śliczne i to chyba jeden z fajniejszych pomysłów jakie wpadły mi ostatnio w oko (pomijając już to, że oryginalnego, zupełnie pierwotnego pomysłodawcę i inspiratora nikt z pewnością nie jest w stanie wskazać). Do tego lubię takie doniczkowe wstawki, co jest dodatkowym plusem.

Yeshka pisze...

Ach, mam jeszcze małe pytanko i jednocześnie prośbę - czy byłaby możliwość zmiany fontu komentarzy, bo aktualny strasznie męczy oczy :):)

Anonimowy pisze...

witam:) zaglądam na Twój blog od pewnego czasu i zawsze mam "gula" w dobrym tego słowa znaczeniu....
próbowałam czasami coś zlepić ale moje wyroby z masy solnej nie wyglądają ja te tutaj zrobione przez Ciebie. po prostu bardzo Ci zazdroszczę i gratuluje talentu:)
pozdrawiam Gosia P

wizaz21 pisze...

Na Twojego bloga trafilam jakis czas temu i tak mnie pochlonely wyroby z masy solnej ze zapomnialam dodac sie do obserwatorow:) Dzieki Tobie ucze sie czegos nowego, fajnie ze jestes!

Anonimowy pisze...

Twoje baranki do tamtych z podanej stronki to dzieła sztuki:) Robisz z masy solnej prawdziwe cudeńka, a ja bardzo wiele się od Ciebie nauczyłam, super , że dzielisz się z nami swoimi umiejętnościami. Pozdrawiam

Boniffacy pisze...

A mnie się podoba szata graficzna Twojej strony :) Ładnie tu po prostu.

A DIY są czytelne i estetyczne, za które dziękuję.

Wszystkim innym "autorskim artystom" tu komentującym, życzę powodzenia w poszukiwaniu Autora, Pierwszej Osoby Która Cośtam Wymyśliła. Większość popularnych na blogach DIY robiłam 20 lat temu, w szkole na zajęciach z plastyki lub ZPT (o ile szanowne Anonimy wiedzą co to).

Pozdrawiam, Boniek.

korni 213 pisze...

Boniek ja wiem co to ZPT.Lubiłam te zajęcia, chociaż wiele z nauczycielek prowadzących było lekkimi oszołomami-nieprawdaż?Babeczki nie kłóćmy się !Jeżeli ktoś z nas tutaj zgromadzonych jest największym zgapiaczem to jestem nim ja.Normalnie tak ściągam od was pomysły aż dymy lecą.Czy mam wyrzuty sumienia?Nigdy w życiu!Pracuję w przedszkolu publicznym, jesteśmy ubogą placówką na wiele rzeczy musimy same jakoś zarobić, lub prosić rodziców.Ale ile można prosić.Więc co roku organizujemy kiermasze-właściwie dwa razy do roku.No i ja wystartowałam z aniołkami, które od was żywcem zerżnęłam!Zarobilśmy 400 zł i kupiliśmy za to szafeczkę dla naszych maluszków.Teraz na wiosnę wystartuję z tymi tutaj cudnymi barankami wszelkiego rodzaju, no i też gdzieś widziałam takie ślicznotki z rozwianymi włoskami-niby wiosenki czy coś takiego! !/może któraś z was wie gdzie mogę je podpatrzeć?Bo tym razem chciałabym zarobić na wykładzinę z atestem do naszej biedniusieńkiej szatni.No to dziewczynki, wymyślajcie, a ja od Was ściągnę pomysły i na koniec powiem czy udało mi się coś kupić czy jeszze ciutkę zabrakło.Całuski Korni

Sztuka N!epoważna pisze...

No no niezła sumka wam wyszła a w tym roku na pewno będzie jeszcze lepiej!:)
Jest mnóstwo innych kursików w zakładce kursy na górze strony - zerknij tam, na pewno coś jeszcze wybierzecie :))

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć:)