Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jak zrobić baranka na patyczku? - Malowanie cz.2

Witajcie! Dziś kończymy nasz stroik. Tak wygląda efekt końcowy i zapraszam dalej:


Zaczynamy malowanie ;>
Baranki pokrywamy kolorem który pasuje do naszej doniczki, pokoju lub nastroju wielkanocnego. Ja wybrałam pstrokaciznę i motyw kwiatów :) Warto pomalować brzuszki z obydwóch stron.

Rogi można pomalować na złoto. Jeśli nie posiadacie takich farb, można je zastąpić perłowymi i brokatowymi lakierami do paznokci. 

Nie zapomnijcie również o zaznaczeniu oczek
.

Kolor patyczków możecie zostawić naturalny lub przemalować. 
Przez dziurki w tułowiu i nóżkach przewlekamy sznurek, wstążkę czy rzemyk - nada się wszystko.
Na koniec przyozdabiamy tradycyjnie kokardą nasze baranki.


Parę dni przed świętami przydałoby się zasiać rzeżuchę, kupicie ją teraz w każdym supermarkecie ok 0,80 - 2 zł. Jednak należałoby to zrobić w ziemi, a nie  np w wacie, ponieważ nie uda nam się w nią wbić patyczków. Baranki można też wbić w kolorowe żwirki (takie jak z kwiaciarni), nasypane do szklanego naczynia. Myślę, że fajnie by też wyglądały po prostu w wazoniku pełnym bazi :)

Ja moją rzeżuchę przewiązałam koronką. Baranki wbiłam tak, aby ledwo dostawały kopytkami do zieleni.

 Gotowy stroik możecie postawić na oknie, na stole przy wielkanocnym śniadaniu i w każdym innym miejscu. A rzeżuchę sami skubcie ;)



Jeśli macie ochotę na inne patyczkowe wyroby, to zapraszam do zrobienia jajeczek TUTAJ

Czekam na wasze prace sztukaniepowazna@gmail.com  

i na FACEBOOKu

29 komentarzy:

Passiflora pisze...

Prześliczne :) Złośliwcami sobie głowy nie zaprzątaj, zawsze znajdą się "znawcy" co wiedzą wszystko najlepiej. Pozdrawiam

paauliska pisze...

śliczne baranki :)

Anonimowy pisze...

Zielony trafia w moje serce...

Ciekawy pomysł na przyozdobienie doniczki koronką!

p.s. Piękny manicure! (ja jutro się wybieram...)

Agnese...

Sztuka N!epoważna pisze...

Agnese manicure robilam pisakiem loreala chyba na allegro po 10 zl sa :)

farbe kupilam w sklepie papierniczym, jest to tempera kosztowala 30 zl firmy redimix

Kasia Ch pisze...

Prześliczne baranki. Bardzo fajnie to wygląda :)

KolorowyŚwiat pisze...

Śliczne baranki! I chwała Ci za to, że poświęcasz swój czas i dzielisz się z nami swoimi wyrobami i różnymi sposobami ich wykonania :) Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Nat. Troche lipa z tymi baranami.
Fioletowy do zludzenia przypomina tego w kolorze navy-blue z "Kury domowej". Ta sama trawka do ozdobienia. Rozumiesz? Moze byc trudno wyczuc granice miedzy inspiracja, a sciaganiem.
A w dzialaniach artystycznych, powaznych, czy niepowaznych, oryginalnosc i autorstwo pomyslu sa w wysokiej cenie. Stad masz burzliwe dyskusje na blogu.
Moim zdaniem, powinnas czerpac z tego dume, bo po raz pierwszy, cos sie tu naprawde dzieje. To, co robisz, spotyka sie z prawdziwa reakcja osob ogladajacych ten blog, a nie tylko "Och, Natalio! Ach,Natalko!" slodko, slodko, ze za lepko. Ja rozumiem punkt widzenia w sporze "Awantura o Basie" ;)) A z komentarza o ptakach, co sa brzydkie, jakby mialy zaraz zdechnac, usmialam sie do lez! ;))

Za to do czerwonosci mnie rozpala bzdura powtarzana przez Agnese o selekcji komentarzy. Sztuka i w ogole cala dzialalnosc tworcza podlega krytyce i ocenie. To jest normalne, naturalne, nierozerwalne. Skoro pokazujesz swoje prace, startujesz w Blogu Roku, pytasz o zdanie... etc, to normalne, ze czasem pojawi sie ktos, komu sie nie podoba. Ma prawo. I ma prawo miec swoje zdanie. Dlatego nie wystawiaj przed blogiem tabliczki, ze tylko "cacyki" moga tu cos napisac.

A na koniec ci powiem, ze tak mi sie podoba ten barankowy stroik, ze go zywcem skopiuje do siebie na bar, hahaha ;)) Chociaz bardziej z uklonem w strone tego niebieskiego z "Kury", bo tam jest super wykorzystana symbolika Wielkanocnego Jajka!


Buziaki!!!!!!!!!
Mad






Anonimowy pisze...

Baran jak baran - kurs przydatny, i zrobiony twoim okiem, nic tylko działać :) Reszta tych dyrdymałów nie jest ważna, każda osoba może mieć jakieś "ale". Kto chce tworzyć i tak będzie to robił. pozdrawiam!!

Anonimowy pisze...

Widze pokazujesz te ktore sa Ci na reke?? Jaki zal... teraz stalas sie posmiewiskiem :D hahaha

Sztuka N!epoważna pisze...

to smiej sie :>

prze solona pisze...

haha fajnie pisać jako ktoś anonimowy(: Nie ponosi się wtedy żadnych konsekwencji, i tak jest prościej. Niestety skoro ma się ktoś za takiego wielkiego krytyka niech pokarze co sam potrafi.I tyle. Natalko nie ma co się przejmować.. Niby każdy może mieć swoje zdanie ale te anonimki to czysta złośliwość. Myślę ze jest to osoba która nieumiejętnie kopiuje twoje prace, i która już nie raz została objechana za ten plagiat. Twoje baranki są nieporównywalnie piękniejsze od tamtych. Zresztą jak komuś się nie podoba niech nie patrzy:) Myślę, że wiele osób czyta te komentarze ale nie robią na nich wrażenia, bo już nie raz poznały się na twoich zdolnościach i kreatywności:) Pozdrawiam:*

wełniana kraina pisze...

a dla mnie są piękne!!

Anonimowy pisze...

Ja ci wierze, bo wiem, ze tak sie moze zdarzyc.

Bravo za odwage!!!

Zaczelas lepic rozki, co sciagnelo rogate dusze.

Baran Baran tryk!

Posmiewiskiem jest ten, kto nie potrafi wybronic swojego zdania, ani sie nawet pod nim podpisac. Tylko buzia trzaskac z ukrycia.

BU-ZIAKI!

Mad

Anonimowy pisze...

Tak prawdę mówiąc to jest jak : "co było pierwsze? jajko czy kura?" Wiele rzeczy są inspiracją innych prac, ale to wcale nie znaczy, że są zerżnięte. Zawsze jakiś element jest dodany od siebie, mimo że widać, że pomysł jest czyiś. Co innego gdyby to było identyczne. Kopia a inspiracja, podpatrzenie pomysłu to co innego. Przynajmniej jest to robota robiona przez osobę, bo miała chęć i motywacje.Takie są uroki internetu.Prawda jest taka, że artystę trzeba szanować, pod jednym warunkiem, że nie przegina. Na tym blogu nie widzę niczego szczególnego co może wywołać oburzenie. Albo jest to zwykłe czepialstwo. Opinia na temat pracy czy dobra czy zła na poziomie punktu widzenia a negatywne wciskanie i rzucanie błotem to wielka różnica. Bo przeskakiwanie z bloga na blog i oczernianie nie jest na miejscu jeśli się nie uzasadni konkretu. Baranki są podobne ale nie takie same. Widać ze inspiracja jest, mogła dziewczyna się wysilić ale żeby od razu najazd zrobić. Zrobiła tez na swój sposób opisała jak można zrobić i jak zrobiła, mimo ze w internecie roi się od tego. Rzeżuch, doniczka, patyczki - zrobiła fajny efekt, ZROBIŁA - czyli fajna zabawa i chęć. Popatrzcie na innych blogach tam czasami takie cuda się dzieją, że masakra. Co z tego, że udostępnicie link a ta osoba może nie miała własnego pomysłu lecz zaczerpnięte od innego, zrobiła i wstawiła. Nie mam bloga chwała Bogu... robię też masę solną podpatruje u innych prace i wydziwiam tez cuda. Robię, bo mi się to podoba i to dla mnie przyjemność. Ważne jest chęć co, innego gdyby to była kradzież pracy i upieranie się ze to własna praca nie mając nic własnego wkładu w to.

Może zlinczujecie mnie, nieważne. Każdy pisze co chce i co myśli.

Pozdrawiam słonecznie :* Bo w końcu mam nadzieję, że to wiosna:)

Karolina

Anonimowy pisze...

Tak prawdę mówiąc to jest jak : "co było pierwsze? jajko czy kura?" Wiele rzeczy są inspiracją innych prac, ale to wcale nie znaczy, że są zerżnięte. Zawsze jakiś element jest dodany od siebie, mimo że widać, że pomysł jest czyiś. Co innego gdyby to było identyczne. Kopia a inspiracja, podpatrzenie pomysłu to co innego. Przynajmniej jest to robota robiona przez osobę, bo miała chęć i motywacje.Takie są uroki internetu.Prawda jest taka, że artystę trzeba szanować, pod jednym warunkiem, że nie przegina. Na tym blogu nie widzę niczego szczególnego co może wywołać oburzenie. Albo jest to zwykłe czepialstwo. Opinia na temat pracy czy dobra czy zła na poziomie punktu widzenia a negatywne wciskanie i rzucanie błotem to wielka różnica. Bo przeskakiwanie z bloga na blog i oczernianie nie jest na miejscu jeśli się nie uzasadni konkretu. Baranki są podobne ale nie takie same. Widać ze inspiracja jest, mogła dziewczyna się wysilić ale żeby od razu najazd zrobić. Zrobiła tez na swój sposób opisała jak można zrobić i jak zrobiła, mimo ze w internecie roi się od tego. Rzeżuch, doniczka, patyczki - zrobiła fajny efekt, ZROBIŁA - czyli fajna zabawa i chęć. Popatrzcie na innych blogach tam czasami takie cuda się dzieją, że masakra. Co z tego, że udostępnicie link a ta osoba może nie miała własnego pomysłu lecz zaczerpnięte od innego, zrobiła i wstawiła. Nie mam bloga chwała Bogu... robię też masę solną podpatruje u innych prace i wydziwiam tez cuda. Robię, bo mi się to podoba i to dla mnie przyjemność. Ważne jest chęć co, innego gdyby to była kradzież pracy i upieranie się ze to własna praca nie mając nic własnego wkładu w to.

Może zlinczujecie mnie, nieważne. Każdy pisze co chce i co myśli.

Pozdrawiam słonecznie :* Bo w końcu mam nadzieję, że to wiosna:)

Karolina

AniaN pisze...

Efekt końcowy fantastyczny ! Bardzo wiosenny, świąteczny i kolorowy.
Buziaki

Anonimowy pisze...

ŚLICZNIUTKIE!!!!!!!!!!!!!!! Ten fioletowy jest boski! ;) A ogólnie to masz taki talent, że poszazdrościć! :)

Pozdrawiam i żeyczę weny do tworzenia kolejnych takich pięknych prac! :)

Anonimowy pisze...

Ja nie rozumiem o co się tak burzycie! Przecież to nie jest WIELKA SZTUKA tylko zwyczajne RĘKODZIEŁO!!! Wyjaśnijcie sobie te definicje, to wtedy nie będzie problemu z odróżnieniem artysty od rękodzielnika. Panie, Które zajmują się np. haftem ludowym, czy malowaniem ceramiki, musiałyby całe życie spędzić w sądzie, bo przecież wszystkie wykorzystują podobne wzory w swojej pracy. I to jest właśnie rękodzieło: szablonowe, powtarzalne a poziom pracy zależy od umiejętności, doświadczenia oraz wrażliwości artystycznej. Poziom twoich prac Natalio jest wysoki i widać że ciągle się rozwijasz, trzymaj tak dalej !!! Pozdrawiam Iwona.

Anonimowy pisze...

śliczne:) jak tylko moje dziecie dzisiaj zasnie, zrobie takie same;)

tyna

Anonimowy pisze...

a tak na marginesie... fajny kontrast na pierwszym zdjeciu gotowych baranów: kolorowe baranki, zielona rzeżucha a za oknem śnieg:PP piękną mamy zimę tej wiosny;)

tyna

Basia pisze...

A dlaczego nie bronicie tak innych osób, które podpatrują u Natalii a ona robi o to awantury?? Teraz uważacie, że nic się nie stało że tak można, ale dlaczego nie opiniujecie tak w kwestii innych blogerów. Osobiście nie mam bloga ale oglądam blog Natalii na bieżąco od jakiegoś już czasu i wspominając niedawne wojny i awantury jakie toczyła oburzyłam się na to co zrobiła teraz. Bo to naprawdę Natalio nie fair z Twojej strony, że do innych się czepiasz a sama to samo potrafisz zrobić :/ i pewnie nie upublicznisz tego komentarza bo mówi prawdę o Tobie i tym samym pokazałaś jaka jesteś słaba :/

Sztuka N!epoważna pisze...

Jakie wojny?
Ja przypominam sobie tylko jedną osobę z którą juz jestem podkreslam w dobrych kontaktach, nie robcie ze mnie nie wiem jakiej awanturnicy, nigdy z nikim sie nie wykłócałam, chce tylko prowadzić sobie swojego bloga i tyle.

Pozdrawiam wszystkich i obiecuje kolejne tutoriale :)!!!!

Katarzyna M. pisze...

Ja chyba wiem czemu anonimy nie chcą się podpisać pod swoimi słowami? Jak byście ludzie zareagowali, gdyby jakiś bloger publicznie tu wyraził swoje niezadowolenie i zaczął pisać, że Natalia podkradła komuś pomysł? Ja myślę, że taka osoba nie miałaby potem w ogóle życia bo byście ją zamordowali chyba komentarzami i złośliwością. I to nie dlatego, że ktoś złośliwie tu Natalii coś wypisuje a dlatego że po prostu się obawia późniejszego dręczenia.

Anonimowy pisze...

Basiu. Czy ty jestes ta sama Basia od Platona...? ;))

Natalia, no wlasnie! A propos pierwszego zdjecia. Bo ja ci o tym wlasnie chcialam napisac, jak ogladalam te baranki po raz pierwszy. Ta fotka jest pelna magii!!!!! Cieple wnetrze domu i promienie slonca na parapecie skontrastowane sniegiem, ktory ciagle za oknem. I ta goralska chata. I geste firany z haftem - takie same - identyczne! kupila kiedys moja mama i wszyscy jej zazdroscili ;)) Ja przysiegam ci , ze czuje zapach tego, co gotuja na obiad w kuchni w tej goralskiej chacie, jak sie z mroznego powietrza wpada ze sniegiem na butach do ciepla domu. I perfumy mojej mamy czuje w pokoju przy firanie z pierwszego zdjecia ;))

Natalia. Ja chce tam przyjechac na wakacje, haha ;)))

BUzzz,

Mad

Anonimowy pisze...

Granica między skopiowaniem, a inspiracją jest moim zdaniem nie do uchwycenia. Koń jaki jest, każdy widzi. Idąc tym tropem, dodając to, co wykrzykuje moja imienniczka ;), należy stwierdzić definitywnie, że Kossak odgapiał bezczelnie od Matejki, tudzież na odwrót, gdyż u jednego i u drugiego koń wygląda jak taki, co na pastwisku biega.
Zmierzam do tego, że w przypadku baranka wielkanocnego szanse i możliwości na odkrycie jakiegoś novuum na miarę XXI wieku są raczej marne. Szczególnie że ani ozdoby świąteczne, ani nadziewanie ich na patyczki, ani sama masa solna to raczej nie są opatentowane pomysły - niech więc każdy czerpie, podgląda innych, dodaje coś od siebie i ma z tego frajdę.
Być może należałoby spojrzeć nie tylko na tego nieszczęsnego baranka, ale na całokształt prac panny Natalii? Może wtedy łatwiej będzie dostrzec pasję i sporą oryginalność? A przy okazji docenić to, że chce się dzielić technikami?
Idąc tropem Basi wyszłoby na to, że już teraz nikt na całym świecie nie może ulepić baranka, bo wyjdzie na barana, co zgapia i kradnie pomysły.
Więcej luzu.
Pozdrawiam,
Basia

Basia pisze...

No może nie wojny ale co rusz widzę twoje komentarze n blogach lub pod pracami innych "o to z mojego kursu" "to od moich aniołków" Wszędzie piszesz gdzie się da i zaznaczasz ze od Ciebie inspiracja zabrana. A tak chodzi mi o ta jedna konkretna osobę. Ja jakoś nie widziałam nigdzie żebyś ja przepraszała bo zbluzgać publicznie to potrafiłaś... :/ A tutoriale rób tylko swoich pomysłów a nie cudzych!!

Sztuka N!epoważna pisze...

zwrocenie uwagi to nie bluzgi :> i zawsze staram sie byc uprzejma.
czemu tak cie to wszystko boli ? hm>

Anetta Hawro pisze...

Mad masz te same uczucia co ja zaglądając Do Natalii :) Ja tutaj dobrze się czuję,czasem ogarnia mnie tęsknota,za tym czymś czego w wielu domach brakuje.Tam nie ma pogoni,tam jest ciepło i miło. Tam wstając rano,pijesz kawkę i bosymi stopami łazisz po trawie......oooo jeny ale się rozmarzyłam:)
ps.moją wieś też kocham :)

Sztuka N!epoważna pisze...

Oj tak u mnie w lato właśnie tak jest, na wsi jest jednak najpiękniej nie wyobrażam sobie mieszkać w bloku chodz wiele osób nie ma wyboru :<
Jeszcze tylko trochę i znwou będzie trawka i zielono, ja już świruje od ten półrocznej zimy!!!!!!!!!1

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć:)