Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Walentynkowy aniołek - Kurs krok po kroku

Hej dziewczyny! Przepraszam, że tak późno wstawiam obiecany kursik. 
Jutro w osobnym wpisie ogłoszę Candy, i tam będziecie mogły się zgłaszać, jeżeli chcecie tego aniołka dla siebie :)

Myślę, że taki aniołek nie jest zbyt nachalny, ani przesadzony.
Na pewno spodoba się waszym Walentynkom :D

Jeżeli macie ochotę podsyłajcie zdjęcia swoich prac na sztukaniepoważna@gmail.com 
Zapraszam również na FACEBOOKA


Jak zrobić i zabarwić masę solną mówię w zakładce Pytani i Odp.  Ale jeśli macie pytania piszcie w komentarzach.

Z kawałka rozwałkowanej masy wycinacie kółeczko, może być trochę owalne, "brzusiaste", o kształcie serduszka ...Zależy od waszej fantazji.
Skrzydła zrobicie formując łezkę i nacinając brzegi.
Rączki i nóżki zrobicie w podobny sposób, zwróćcie uwagę żeby były duże - to nada charakteru waszemu aniołkowi. Nogi podklejcie pod spód brzucha, a ręce na brzegach, lub po jednej stronie razem.


Głowa standardowo w kształcie kuleczki, możecie wyciąć uśmiech będzie mniej malowania. Nie zapomnijcie o nosku i wałeczku na włosy. W głowę wbijcie spinacz - haczyk. 
Myslę, że skoro to walentynka, najlepiej aby anioł trzymał serduszko, ale jeśli macie inny pomysł to napiszcie mi w komentarzu.
Anioła suszymy w temp 80-90 C jakies 2 godziny przewracając go co jakiś czas. Możecie przy okazji zrobić inne rzeczy wg moich kursów, bo chyba szkoda grzać piec na jednego anioła:)


Malowanie możecie ograniczyć, tak jak ja, do kropeczek, serduszka i rumieńców na różowo i oczek. Myślę, że jeśli macie lakiery do paznokci możecie śmiało je wykorzystać - szczególnie brokatowe i perłowe na skrzydełka.


Jutro pokażę wam jak zapakowałam anioła i przygotuję obiecane Candy. 
Mój aniołek jest malutki, ma może z 7-8 cm, ale to nie ujmuje mu uroku. 
Spróbujcie same :)



Pamiętajcie o publikacji linku do kursu, jeśli korzystacie z moich kursów.
Buziaki ! :*

17 komentarzy:

www.stylowybrzdac.com pisze...

Cudowny ten aniołek!
Ja uwielbiam oglądać te Twoje prace...
Jesteś niesamowicie uzdolnioną osóbką!
Pozdrawiam i chetnie wezme po raz pierwszy udział w candy ale bedę "walczyć" o aniolka dla mojej córci!

Sztuka N!epoważna pisze...

dzięki no i zapraszam!:D

Makamea pisze...

Aniołek jest prześliczny!!! Nie wiem jak to robisz ale wszystkie Twoje prace są słodkie! Niedawno wykonałam kocurka podpatrzonego u Ciebie. Myślę że mi się udało. Zapraszam do mnie do obejrzenia i skrytykowania : makamea.blogspot.com :)

I Love Candy pisze...

Zbieramy atrakcyjne Candy w jednym miejscu :) Twoje należy do grona wybrańców :) Mimo iż zostanie ogłoszone dopiero jutro :))))))) Zatem , promujemy je na nowopowstałym fanpage na Facebooku.Ten fanpage powstał po to by w jednym miejscu i na bieżąco, śledzić i mieć newsy o pojawiających się Candy . Natchnieniem Są , Były i Będą Wasze blogi . Wspierajcie nas i piszcie , zgłaszajcie Candy swoje i innych .Zapiszmy wspólnie te nowe , czyściutkie karty facebook-a.

http://www.facebook.com/pages/I-love-Candy/479750742082684
Zapraszamy włącz się w tą inicjatywę
I Love Candy :)

Slonka pisze...

Uroczy, zresztą jak wszystkie Twoje aniołki :)

Marta pisze...

Jest boski. Twoje aniołki mają piekne kolory zawsze i masa solna nawet w naturalnym jej odcieniu jest piekna taka ciepła. Jak to robisz?

Sztuka N!epoważna pisze...

hmm niewiem , tak wyglada po prostu masa suszona w piecu a nie na powietrzu :)

Marta pisze...

Ja początkowo suszę w piekarniku, a potem dosuszam na kaloryferze.

Sztuka N!epoważna pisze...

HMM ja robilabym odwrotnie czyli najpierw na kaloryferze potem w piekraniku........... ewentualnie do czasu malowania zostawilabym rzeczy na kaloryferze

Beata Szrajder pisze...

Aniołeczek przesłodki!!! Dziękuję za kursik, może w końcu spróbuję zafarbować masę solną, o ile to mniej pracy jak nie trzeba malować potem "0)

Marta pisze...

Dziękuję Natalia, będę próbować :)

Anonimowy pisze...

Witaj Natalia :)
bez przerwy śledzę Twój blog i piękne prace. Jestem pod ogromnym wrażeniem i dzięki Tobie sama odkryłam pewne pokłady zdolności artystycznych o których nie miałam pojęcia ;)
Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam,

Kasia

Sztuka N!epoważna pisze...

BARDZO MI MILO CAŁUSKI!:*

VanGugi pisze...

Fajowe.

Anonimowy pisze...

Cześć Natalko. Na początku chciałabym podziekowac za wspaniale tutoriale. Bez Ciebie pewnie polowa z nas nie dalaby rady. Tłumaczysz i pokazujesz wszystko najlepiej jak potrafisz. Dziękuję Tobie za to. Jesteś źródłem moich inspiracji :).
I druga sprawa to mam pytanko. Jaka make używasz? I W jakich proporcjach? 2 szklanki soli na jedną szklankę mąki? Ostatnio spróbowałam właśnie tak zrobić i niestety masa solna nie udała się mi. :(:(. Nie chciała kleić się i kruszyła się. Dosłownie rozpadła się w moich dłoniach.
Pozdrawiam serdecznie
Marta

Marta pisze...

Zrobiłam oto efekt http://martas-decoupage.blogspot.co.uk/2013/02/enduring-love-unchanging-each-day-miosc.html

Anonimowy pisze...

zrobilam tego aniolka tyle, ze z gliny, wyszla mi jakas oferma :D ehhh bez talentu i treningów (to moje pierwsze dzieło) daleko sie nie zajdzie :D jakies psie łapy mi wyszły :D

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć:)