Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zające wielkanocne

Uszanowanko!

Dziś druga para zająców wielkanocnych, wyszły dość duże ok 25 cm, i już znalazły miejsce na ścianie. 
Trudno mi powiedzieć, czy to Pan i Pani Zającowa, czy może Pani i Pani ? :) Może wy ocenicie :P

Zapraszam na FACEBOOKa i pozdrawiam wszystkich !:) 







6 komentarzy:

blogerzaby pisze...

Prześliczne zajączki, cudne :)

małgosia porka pisze...

Prześliczne są twoje prace,gratuluję talentu.Pozdrawiam Gosia.

Podkarpackie Solne Anioły Katarzyna Źrebiec pisze...

O super!!!! jesteśmy w temacie- słuchaj Natalka, ja właśnie lepie tylko takie duże figury i chciałabym znać Twoje zdanie odnośnie suszenia- ile suszysz takie duże figury???ja zawsze mam stresa czy dostatecznie długo siedzą w piekarniku, żeby w śroku były ok. wiadomo że i masa grubsza musi być:) a zające fantastiko:))))

Sztuka N!epoważna pisze...

no ja słusze długo nawet 4-5 godzin, najpierw w ok 80 c, potem godzinka 90 -100 C, na koncu podkrecam ostatnie 15 min do 140 i wtedy mam pewnosc ze wszystko jest mocno wysuszone, czasem też trzeba doglądnąć jak to tam wygląda, uchylić drzwiczki na pare sekund żeby para wodna wyleciała, i to chyba tyle, ja wole za bardzo spieczone niż miękkie w środku więc nie ma obawy :)
a co takeigo ogromniastego wyczyniłaś, na blogu będzie? musze obejrzec :)

EDYTA L pisze...

Zające rewelacja, pozdrawiam

Ola Kukula pisze...

Sliczne zajaczki w slicznych wiosennych kolorkach. Pozdrawiam

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć:)