Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Nieogarniam

..Filozofia mnie wykończyła. Miałyście kiedyś wrażenie że uczycie, się ale nic nie zostaje w głowie po 5 min ?  ;<  Trzymajcie kciuki za mnie na egzaminie w przyszłym tyg, bo to chyba jedyna możliwość zdania ;>

A na dziś falbanki:)

Pamiętacie o Candy ?









18 komentarzy:

Fressia Rosa pisze...

Witam ,przepiękne prace tworzysz Natalko jestem pełna podziwu.Będę tu częstym gościem. Zapraszam serdecznie na mojego nowego bloga.

Marzena Lewandowska pisze...

Pamiętam filozofię ze studiów, miałam ją przez dwa lata. Każdemu na roku kiełbasiły się poglądy i dochodziliśmy do wniosku, że to mądrość niepojęta ;). Dasz radę, na pewno. Aniołki mają przepiękne zielone sukienki, ekstra :)

mamawiki pisze...

Jak zwykle cudne Aniołeczki;-)Za egzamin kciuki trzymam!
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Hejka, chciałam zagłosować bo obserwuję Twoje prace i bardzo mi się podobają, czy jest inna możliwość niż sms, mieszkam za granicą i nie mam polskiego numeru ;/ pozdrawiam i trzymam kciuki na egzaminie.Bugi

Beata Szrajder pisze...

Aniołki jak zawsze fantastyczne!!!! No i trzymam kciuki za tą filozofię!!!

J. pisze...

Znam ten ból.. W zeszłym roku zdawałam egzamin z filozofii...

Anonimowy pisze...

Natalia. Czy ten wzor i ten na "Czapeczkach" zielonych to jest z walka strukturalnego? Mi sie toi tak podoba, ze przekopalam allegro nawet na garnkach i ..... z pustym koszykiem zamknelam laptopa :((
Kochana. Na egzamin z filozofii idz na pelnym luzie i nie filozuj :))p Napisz jakas glupotke slowami ze slownika wyrazow skomplikowanych, ktora okrzykna nowym pradem 2013 roku ;))
Na Bloga Roku glosuje na ciebie, bo mnie on tak relaksuje jak nic innego ostatnio.

I love Natalia.
We love Anioleczki.

mad

Sztuka N!epoważna pisze...

hehe dobra rada :D dzieki za smska!:*
co do wzorku to te walki sa drogie strasznie .. ja stosuje takie male linijki z wzorkiem takie nakladki jakby, czasem sa w gazetach kucharskich :)

Anonimowy pisze...

Natalio,
w uczeniu się niezwykle istotne jest odpowiednie nastawienie. Koniecznie - jeszcze przed rozpoczęciem nauki do danego egzaminu - trzeba afirmować sobie sukces (nie cierpię słowa afirmować, ale chyba tylko ono tu pasuje). Ja zawsze stosowałam taką metodę, że doprowadzałam samą siebie do pewności, że dany materiał jest prosty do opanowania (nawet jeśli była to socjologia polityki u niejakiego prof. Sielskiego, postrachu uczelni). Do takiego nastawienia dodawałam jeszcze później zainteresowanie tematem. Bo taka filozofia inaczej się w głowie układa, gdy za wszelką cenę chcemy zapamiętać daty, nazwiska i poglądy, a inaczej, gdy czyta się o ludziach, ich czasach. Gdy wyobrazisz sobie jaskinię Platona, zobaczysz ją oczyma wyobraźni, której Ci przecież nie brakuje, to na zawsze zapamiętasz co Platon miał na myśli, gdy mówił o idei i dlaczego uparcie tejże idei nie zauważamy. Grunt to dobre nastawienie + wyciąganie z tego o czym się uczysz interesujących faktów, ciekawostek i ogólnie traktowanie nauki jako przygody.
U mnie działa :)
Pozdrawiam,
Basia

Anonimowy pisze...

Basiu. Ty przez te filozofie to juz chyba przeszlas na druga strone lustra ;))
Zapewniam cie, ze milion razy lepiej smakuje Breakfast at Tiffany's niz Uczta Platona. Milion razy lepsza jest tez filozofia "Trzeba miec IDEE", bo to przyniesie ci miliony. I zawsze fajniejszy jest wrobel na dachu niz Platon w jaskini. No nie moge!
Baska. Bez urazy, ale to, co napisalas, jest recepta na zyciowy zakalec. A zobacz, co Natalia wypieka!
Prymusowska lawka w szkole, jest gwarancja oslej lawki w zyciu.
I nigdy nie ma nic na sile i z przymusu, z falszywego przekonywania siebie samego. Z tego sie rodzi hipokryzja i frustracja.

Mad

Anonimowy pisze...

No to mamy nieco inne poglądy. Być może należę do ciut starszego pokolenia, może inne zasady wyniosłam z domu, a może jestem zwyczajnie naiwna, ale uważam, że jeśli ktoś decyduje się na podjęcie studiów, to dlatego, że dana materia go interesuje. Podałam Natalii mój sposób na szybkie przyswajanie wiedzy, a Ty zaatakowałaś mnie pod kątem złego sposobu na życie :) Nietrafnie. Postaraj się też nie wydawać tak kategorycznych sądów, jak ten, że ławka prymusa GWARANTUJE oślą ławkę w życiu. Gdyby tak było, cóż, pozamykaliby szkoły :) Oślej ławki w życiu nie gwarantuje nic, to zależy od nas samych, łutu szczęścia czy też szczypty pecha, od nastawienia i oczekiwań i wielu, wielu innych kwestii... :) Tak jaskrawe sądy, pozbawione marginesu błędu, oparte na zasadzie "albo czarne albo białe" są charakterystyczne dla tyranów i despotów. A tacy to dopiero są sfrustrowani ;)
Pozdrawiam ,
Basia
PS. A jeszcze dodam, że dzięki umiejętności szybkiego uczenia się, na naukę nie muszę poświęcać wiele czasu, a wyniki mam doskonałe, co z kolei przekłada się na całkiem zadowalające stypendium naukowe, które natomiast pozwala realizować pasje i sprawiać sobie przyjemności. Choćby nie wiem co, nie widzę w tym nic złego :)

Anita M pisze...

U mnie bylo podobnie, bałam się egazaminu z filozofii, myślałam, że nie dam rady, nie ogarnę wszystkiego ale jakoś poszło, wiem, że i Tobie się uda:} U mnie było bardzo trudno bo wykłady prowadziła rosjanka z wielką pasją filozoficzną:}:} A uwierz mi trudno było ją zrozumieć:} Aniołki śliczne, jakby roztańczone:)
Trzymam kciuki:}

mysieuszka pisze...

Przepiękne prace, podglądam od jakiegoś czasu, na święta nawet coś próbowałam stworzyć na wzr tego co tu widziałam :)

Podziwiam i zazdroszczę talentu !!!
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Hahahahaha :))D Oj, Basiu, piszesz "Nietrafnie", a ja trafilam w sam srodek tarczy, jak 'Brave' - jedna strzala rozszczepila druga ;)) Ale ci zagrala na czulej strunie ta osla lawka dla prymusow ;)) Nigdy o tym nie pomyslalas?
Basiu, to, czego nie potrafilas odczytac z mojego komentarza, to, ze twoje prawdy maja zastosowanie tylko w ciasnym srodowisku auli akademickiej. Sa oczywiscie osoby, ktore z rana do sokowirowki, zamiast soczystego jablka i brzoskwinki, wrzucaja sobie pozolkle starodruki i zakaszaja ten pyszny sok Rekopisem z Saragossy (i jeszcze to afirmuja ;)) ) Uciekaj stamtad, bo wiesz, co cie czeka! :/
Ale Natalia tam nie nalezy i stad jej meka z filozofia. Natalia jest "Tyle slonca w calym miescie...!", a Platon jest z jaskini.
A ja nie jestem tyranem, tylko Tyranozaurem - i to jakim pieknym!

Buzzz,
Mad

Marzena pisze...

Zrobiło się niemiło...a miało być optymistycznie dla Natalii...bardzo brzydko dziewczyny :(

Anonimowy pisze...

Nie zamierzam wdawać się w dyskusję. Powiem tylko, że intencje miałam dobre, a Ty, Mad, na podstawie kilku moich słów, kierowanych do tego nie do Ciebie, bardzo niesprawiedliwie i krzywdząco mnie oceniłaś. Naprawdę sądzisz, że to w porządku wydawać o kimś tak niepochlebne opinie, po przeczytaniu kilku zdań? Przecież nic o mnie nie wiesz... Jest mi zwyczajnie przykro.
Przy okazji przepraszam Natalię za to, że przez mój wpis dokonany w dobrej wierze, pod Jej postem zrobiło się niemiło.
Pozdrawiam.
B.

Hannah Made pisze...

Zapraszam do siebie po odbiór wyróżnienia :) :) :)

Olga Michalik pisze...

bardzo estetyczny blog :) miło tu u ciebie, mam nadzieje, ze u mnie tez ci sie spodoba i rowniez mnie zaobserwujesz :P
http://emfashionblogblogspot.com
dzisiaj pierwszy konkurs, zapraszam ! :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć:)