Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Świąteczne aniołki z masy solnej na choinkę - Kurs DIY

 Hej! Dziś pokażę wam jak zrobić gromadę małych, świątecznych aniołów, na choinkę, do stroika, na kiermasze świąteczne, lub dla bliskich.


Jeżeli korzystasz z moich tutoriali , podaj link przy publikacji swoich prac:)



No to zaczynamy:) Jak przygotować masę solną mówię dokładnie tutaj.

Odrywacie kawałek masy takiej wielkości jakiej chcecie mieć aniołka. Moje są maluteńkie - wielkości palca. Formujecie kształt łezki, a w środek bijacie palec tak, żeby zrobiło się zagłębienie. Sukieneczka nie musi być idealna, gładka itd.

W podobny sposób wykonajcie nieco mniejsze skrzydełka. 
Aby zrobić stópki, uformujcie dwie kuleczki i natnijcie je, tworząc paluszki.


Kuleczkę przyklejcie w miejsce styku sukienki i skrzydeł. Zróbcie dziurkę gdy chcecie śpiewającego anioła, i mniej malowania, jeśli boicie się popsuć buźkę. 
Włoski można zrobić z paseczka masy, lub wyciskaczem do czosnku. 

Na końcu możecie dodać ozdobę typu serduszko, gwiazdkę, kożuszek. Moje sposoby pokazywałam tutaj. 
Możecie też urozmaicić fakturę, robiąc dziurki lub nacięcia w sukienkach, lub na skrzydłach. W skrzydełku i sukience wykonajcie po 1 dziurce na sznurek.

Suszycie w temp. 80 C ok 2 godziny, przewracając anioły co jakiś czas na plecy.


Kolory możecie wybrać takie, jakie pasują wam np do bombek na choince. 
Nadajcie jednolitą barwę całej sukience, potem możecie urozmaicić środek dodając np biały lub ciemniejszy. Farby mogą się mieszać w widoczny sposób, to da fajny efekt po wyschnięciu, nie dopieszczajcie każdego szczegółu. 


Po wyschnięciu możecie nałożyć złotą farbkę na brzegi skrzydełek, włosów i sukienki, oraz brokat w żelu.
Oczka możecie zrobić zamknięte lub nakładając białą, a na to czarną kropeczkę, rumieńce czerwoną rozwodnioną farbką. 

Całość wypada polakierować i zostawić do wyschnięcia.


Pozostaje wam na końcu przewlec sznurek przez dziurki i gotowe !:) 
Aniołki robi się szybko, i można ich zrobić w krótkim czasie, bez żadnych foremek bardzo dużo. 

Życzę wam udanej zabawy i zachęcam o podsyłania zdjęć na sztukaniepowazna@gmail.com



18 komentarzy:

ZUzanna pisze...

Dzięki za kolejny kurs. Może uda mi się machnąć w sobotę 26 takich maludasków ;)
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

urocze!!!

Alicja pisze...

Trafiła m tu przypadkiem ale bardzo mi się podoba i będę wracała napewno . :)

Anonimowy pisze...

Subtelne, juz widzę w nich swoją choinkę:D

co by tu zjeść? i Na górze róże pisze...

Super :) Ja się zawsze przymierzam do takich maleństw ale zawsze mi wychodzą jakieś za duże hihi,choć ostatnio nawet zrobiłam chyba najmniejsze jakie mi się udało do tej pory.

Anonimowy pisze...

ja zawsze piekłam długo przy otwartym piekarniku ale ostatnio piekę z 20 minut w 200stopniach przy zamkniętych drzwiczkach.Czy tak można?jest jakaś różnica wg Ciebie?? Dla mnie mega dużo zaoszczędzonego czasu (bo szybko się pieką i szybko mogę je pomalować) no i oczywiście czas korzystania z piekarnika to mniejsze koszta.Co sądzisz??
M.

Sztuka N!epoważna pisze...

ja uwazam ze im dluzej tym lepiej poniewaz w ten sposób pieczesz mąke a nie suszysz i później wyroby moga nie być trwałe. i tez nie jestem pewna czy srodek będzie suchy jesli tak suszysz, nie wyrosło ci nic w tej temperaturze?

Anonimowy pisze...

ładne ale bardziej spasił mi renifer:D

a.ala pisze...

A jaa bym zrobiła naturalne kolory :)

Fiołki Aniołki pisze...

Bardzo podoba mi się efekt łączenia kolorów tego zielono-niebieskiego. Też tak chcę! ;):)

Anonimowy pisze...

Anioleczki rewelka. Ale te zolte kolorki..... no nie wiem...... nie bardzo......
Natalia. I oczka. Ten design jest najslabszy. Jak trzeba szybko malowac, to moim zdaniem zawsze wybieraj zamkniete, z rzesami. One robia slodkie buziaki. A te psuja calego Aniolka.
(Uhhhh..... Pierwszy raz slowo krytyki. Ale tej konstruktywnej i z calego serca ;)) )
Love.
Mad.

Sztuka N!epoważna pisze...

Moglabym zrobic oczka zmkniete ,ale mysle tez o osobach ktore chca zrobic cale buzki a jeszcze niamaja takich umiejetnosci zeby zrobic zamkniete z rzeskami usteczkami itd:) no i czesto te tutki wykonuja dzieciaki ktore tez nie operuja super pedzelkami. Ale dzieki za uwagi, nastepnym razem sie bardziej postaram:D

Anonimowy pisze...

uwielbiam <3

JuWika pisze...

Ja wczoraj próbowałam tworzyć ozdoby z masy solnej, jeszcze się suszą... Proporcje 1 szkl, soli, 1 szkl, mąki i woda... czy to zda egzamin?? nie wiem. Twoje Aniołki są tak śliczne, że nabrałam ochoty do zabrania się za podobne :) Pozdrawiam

Sztuka N!epoważna pisze...

ja robie masa albo tak, albo dodaje 2 razy wiecej soli niz maki i tez jest ok :)

Fabryka Prezentów pisze...

Ależ one są przepiękne!

Anonimowy pisze...

Od kilku lat robię aniołki którymi obdarowuję rodzinę lub wieszam je na choinkę. Na twojego bloga trafiłam przypadkiem szukając inspiracji na tegoroczne anioły. Wszystkie są naprawdę przepiękne! A te ich piękne oczy...

Panterka pisze...

Podoba mi sie Twój sposób malowania ja jeszcze muszę ćwiczyć zreszta sama ocen zapraszam na mojego bloga masa solna i nie tylko.bloog.pl

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć:)