Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jak zrobić ozdoby na choinkę? - Kurs

Hej ! 
Dziś mam dla was prosty kurs, którego właściwie nie trzeba dokładniej opisywać. Zrobimy serduszka na choinkę, lub do wystroju waszego pokoju. Za tydzień zapraszam was na tutorial z pachnącymi cynamonem aniołami, z minimalną ilością malowania:)



Masę robicie wg tych wskazówek.
Rozwałkujcie ją na jakiś 1 cm i posypcie mąką.
Przyłóżcie na to serwetkę i mocno dociśnijcie rozwałkowując całość.


Wybierzcie swoje foremki - możecie zrobić gwiazdki, kółeczka, serduszka. Fajnie też będą wyglądały zwierzątka. 
W wyciętych kształtach zróbcie po 1 albo 2 dziurki na sznurek, przełóżcie na brytfankę.


Ozdoby suszymy w temp 70 C jakieś 2 godziny. Uważajcie z temperaturą, żeby wam nie wyrosły.

Ja malowanie ograniczyłam do pobielenia białą akrylą. 
Brzegi zaznaczyłam na złoto lub srebrno.
Naturalny kolor też jest bardzo ładny, i tak możecie zostawić wasze ozdoby.


Po dowiązniu sznureczka, zawieszki są gotowe.
Wyobraźcie sobie całą choinkę ubraną tylko w takie ozdoby i światełka :)



Czekam na wasze prace na emailu sztukaniepowazna@gmail.com
Pamiętajcie, że korzystając z moich kursów i publikując swoje prace, załączcie link do mojego bloga:)




Brokaciki

Dziewczyny, czy też tak macie że przychodzi wam straszna ochota na robienie masy aniołów, ale potem nie macie co z nimi zrobić? 
Ja mogłabym siedzieć w nich całe dnie, i po prostu nic innego nie robić!:P

Zapraszam na FACEBOOKa, już jest nas tam 1200 :D









Mgiełki

Hej dziewczyny! Dziś chciałam wam pokazać anioły, w bardzo eterycznym i delikatnym stylu - czyli mało podobnym do mojego :)  Wszystkie są jeszcze dostępne, jeśli ktoś jest nimi zainteresowany. 
Jak widzicie mają szklane paciorki, tutaj znajduje się cała moja dotychczasowa galeria z tym pomysłem.

Widziałam już parę reniferowych dzieł, wysyłajcie co tam tylko macie na sztukaniepowazna@gmail.com

Wczoraj byłam też na wystawie "Retro PodRóże" - niedługo dodam zdjęcia. Jeśli macie ochotę do oglądnięcia video relacji to kliknijcie tutaj.


Zapraszam na FACEBOOKA i dzięki za te wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem :*













N!epoważna na poważnie

Chciałabym poruszyć ważną dla mnie kwestię. A właściwie parę kwestii, które uzbierały mi się w ciągu ostatnich miesięcy. I do dziś leżały mi na duszy.

Pierwszą z nich są masowe prośby, wysyłane do mnie w prywatnych wiadomościach, dotyczące zrobienia kursu na podesłane zdjęcie, z moją lub cudzą pracą. Niestety, nie zrobię kursu z takimi pracami z trzech powodów.  Po pierwsze nie mam czasu - wykonanie tych tutoriali jest bardzo czasochłonne. Po drugie, muszę zachować oryginalność w pewnych pracach, gdyż wiem, że po wykonaniu tutka moje pomysły już nie są takie unikalne.  Trudno mi więc, zdradzać każdy szczegół wykonywanych prze zemnie aniołów itd. Po trzecie, cudzych prac nie wykonuję z względów autorskich.

Drugą sprawą są, osoby które się na mnie wzorują. Krok po kroku - z pracami, wyglądem bloga, wpisami.. Jest mi z tego powodu bardzo miło, o ile zaznaczą przynajmniej w jednym swoim poście, że prezentowane prace, inspirowane są moją stroną. W innym przypadku jest mi przykro, bo w każdy możliwym miejscu proszę o taką wzmiankę. Kolejną rzeczą jest kopiowanie moich rad z zakładek, lub opisów, które sama wymyśliłam. Czy tak trudno wymyślić jest parę zdań od siebie? Nie wiem czym to jest spowodowane, ale spotkałam się z tym na mnóstwie blogów.
Dziewczyny nie róbcie tego.
Dobrze jest mieć wzorzec, ale im bardziej jesteście oryginalne tym lepiej dla was. Moim zdaniem tylko oryginalność gwarantuje jakiś tam sukces. A tego nie macie, odpisując zakładka po zakładce moje słowa, ani robiąc identyczne prace i identycznie je prezentując.

Może wg niektórych to są bzdury, ale ja zwracam na to uwagę, bo wszystko co mam - cały pomysł, jakaś tam popularność i technikę - osiągnęłam sama. Nikt mi w tym nie pomagał, ani nie reklamował, więc w pewnym stopniu mogę się czuć okradana, w tych  wyżej opisanych sprawach.



Świąteczne aniołki z masy solnej na choinkę - Kurs DIY

 Hej! Dziś pokażę wam jak zrobić gromadę małych, świątecznych aniołów, na choinkę, do stroika, na kiermasze świąteczne, lub dla bliskich.


Jeżeli korzystasz z moich tutoriali , podaj link przy publikacji swoich prac:)



No to zaczynamy:) Jak przygotować masę solną mówię dokładnie tutaj.

Odrywacie kawałek masy takiej wielkości jakiej chcecie mieć aniołka. Moje są maluteńkie - wielkości palca. Formujecie kształt łezki, a w środek bijacie palec tak, żeby zrobiło się zagłębienie. Sukieneczka nie musi być idealna, gładka itd.

W podobny sposób wykonajcie nieco mniejsze skrzydełka. 
Aby zrobić stópki, uformujcie dwie kuleczki i natnijcie je, tworząc paluszki.


Kuleczkę przyklejcie w miejsce styku sukienki i skrzydeł. Zróbcie dziurkę gdy chcecie śpiewającego anioła, i mniej malowania, jeśli boicie się popsuć buźkę. 
Włoski można zrobić z paseczka masy, lub wyciskaczem do czosnku. 

Na końcu możecie dodać ozdobę typu serduszko, gwiazdkę, kożuszek. Moje sposoby pokazywałam tutaj. 
Możecie też urozmaicić fakturę, robiąc dziurki lub nacięcia w sukienkach, lub na skrzydłach. W skrzydełku i sukience wykonajcie po 1 dziurce na sznurek.

Suszycie w temp. 80 C ok 2 godziny, przewracając anioły co jakiś czas na plecy.


Kolory możecie wybrać takie, jakie pasują wam np do bombek na choince. 
Nadajcie jednolitą barwę całej sukience, potem możecie urozmaicić środek dodając np biały lub ciemniejszy. Farby mogą się mieszać w widoczny sposób, to da fajny efekt po wyschnięciu, nie dopieszczajcie każdego szczegółu. 


Po wyschnięciu możecie nałożyć złotą farbkę na brzegi skrzydełek, włosów i sukienki, oraz brokat w żelu.
Oczka możecie zrobić zamknięte lub nakładając białą, a na to czarną kropeczkę, rumieńce czerwoną rozwodnioną farbką. 

Całość wypada polakierować i zostawić do wyschnięcia.


Pozostaje wam na końcu przewlec sznurek przez dziurki i gotowe !:) 
Aniołki robi się szybko, i można ich zrobić w krótkim czasie, bez żadnych foremek bardzo dużo. 

Życzę wam udanej zabawy i zachęcam o podsyłania zdjęć na sztukaniepowazna@gmail.com



Ach, te mikołajki

Nie wiem czemu je tak nazywam, skoro to aniołki w stroju Mikołaja :P
Może macie pomysł na nazwę ?:)

Zapraszam na FACEBOOKA :)









Reaktywacja walizki

Pamiętacie tą walizkę ? Postanowiłam trochę ją zmienić, myślałam o materiale w kropeczki który został mi z obrusu pod szafeczkę z tego wpisu. Ale niestety miałam go za mało, więc padło na kratkę. 

Możecie same spróbować wyłożyć środek walizki, ale musicie mieć taker i nie jest to łatwe. Ja sie sporo namęczyłam, a i tak nie wygląda to, aż tak dobrze jak sobie wymyśliłam :P 

Jak tam wasze reniferki ?:) Zapraszam do wrzucania zdjęć na Facebooka :)




Jak zrobić renifera? Kurs cz. 2 - malowanie

To dziś kończymy renifery, mam nadzieję, że macie wolne niedziele :) 
Dziewczyny jeżeli chcecie się pochwalić swoimi pracami u mnie - wysyłajcie zdj na adres sztukaniepowazna@gmail.com 
Przed świętami uaktualnię trochę tę GALERIĘ

I pamiętajcie, że jeśli publikujecie gdzieś swoje reniferki, wklejcie koniecznie link do mojego tutorialu ;)



Moje renifery po wysuszeniu wyglądały tak. Jeśli chodzi o malowanie to możecie zostawić je tak jak ja, w bardziej naturalnych kolorach, albo poszaleć. Butelkowy zielony, fioletowy, czerwony... Zwariowane kolory nie są zabronione! Sama jeszcze je wypróbuje, zobaczycie :D


 Wracając do samego malowania, warto przyciemnić np kolorem brązowym, brzegi futerka. Na tym ciemnym kolorze, fajnie będą wyglądały metaliczne lub jasne kolory - można nimi przetrzeć brzuszek renifera.

Ozdoby pomalujcie wg swojego uznania  - jeśli baranek jest neutralny, można dodać taki kolor, który będzie pasował do wystroju waszego pokoju, lub dekoracji na choince.


Malowanie buźki jest banalnie proste - rumieńce robimy rozwodnioną czerwoną farbką, a oczy nakładając najpierw dwie białe kropeczki, a potem czarne. Rzęsy są opcjonalne.

Rogi pomalujcie na ciemny lub złoty, przecierając je białym kolorem - będą wyglądały jak oprószone śniegiem.  

Z malowania to tyle :) Możecie użyć brokatów np z żelu. Gdy wszystko wyschnie, renifery dobrze jest polakierować takim sprejem, do kupienia w sklepach z farbami. Lakierujcie na polu albo w piwnicy, zostawcie na całą dobę do wyschnięcia.


Ozdabianie jest chyba najprzyjemniejszą częścią :) 
Jeśli macie na nie pomysły inne niż ja - wpisujcie je w komentarzach:D

Mój pomysł to elegancka kokardka pod szyją. Myślę, że z świętami najbardziej będzie współgrała czerwona kokardka w kratkę i dzwoneczek, który trzeba do niej przyszyć. Dzwoneczek może zastąpić ciekawy koralik. Zamiast materiałowej kokardy, możecie też użyć kolorowej rafii. Uważajcie też żeby nie przedobrzyć z kolorami, ilością ozdób, wzorkami itd.

Co do umocowania kopytek, możecie to zrobić na rzemyku, włóczce, sznurze, nawet sznurówce. Wystarczy przeciągnąć kawałek przez dziurki i zrobić supeł. Ja zrobiłam sobie za małe dziurki, dlatego przykleiłam wszystko klejem w pistolecie.

Wszystkie te dodatki kupicie w pasmanterii.


Gotowe renifery ładnie spakujcie do pudełeczka, które pokazywałam wam w kursie TUTAJ.
Możecie je sprezentować właściwie każdemu np w pracy, znajomym, rodzinie - nie wydacie pieniążków, a do tego ile satysfakcji poczujecie mówiąc dumnie, że to wasza praca :) Albo, po prostu przy samej pracy, miło spędzicie czas z swoimi dzieciakami :)

Pamiętajcie o podsyłaniu prac sztukaniepowazna@gmail.com. Mogą być w trakcie pracy i z wami w roli głównej. Czekam z niecierpliwością!






Pamiętajcie o umieszczeniu linka do mojego kursu w swoich reniferowych wpisach :)